W zasadzie nie wiem jak chcę prowadzic tego bloga...pisac codziennie,co kilka dni czy raz na tydzień? a może kilka razy w miesiącu? Nie wiem...może po prostu jak mnie wena najdzie?
O czym pisac? O tym co robię? jak mi mijał dzień? przecież to nudne i oklepane...a jednak jest cześcią mnie.
Jakby nie było żyję...tylko czasem zdaje mi się, że moje życie jest poza mną...wszystko dzieje się szybko i jakbym ja była tylko tego obserwatorką nie mogąc ingerowac w nie...Oklepane? tak...możliwe....ale coż....widocznie jestem nudna i mało oryginalna.
W moim życiu dzieje się wiele...ale czy to nadaje się do opowiadania?
nie..chyba nie.
Tak więc nadal nie wiem co mnie podkusiło i o czym bedę pisac.
Może jutro...może jutro wymyślę.