loooooooooooooo!!! Co to były za dwa dni :D
Koncerty u nas w miescie na Dniach naszego miasta!
ogień!!
Najpierw w piątek poszłam o 17 na Bas Tajpana i Bob One!! dali czadu :)
potem był Jamal...ale siedziałam sobie na górce wiec tylko słyszałam jak grali :)
A potem co??
COMA!!!!!
Wymiekłam! nogi mi do tyłka wchodziły,pogo niesamoite! Posłuchac ich na żywo - bezcenne! jego głos,te soloweczki! ach :D i jeszcze byc z Tymi ludzmi tam :D wow!
a dzisiaj tj. w sobotę był Perfect :) też było spoko :D stałam zaraz pod telebimem i sami sobie zrobiliśmy Pogo :D darłam ryja w piątek i dzisiaj więc jestem pewna ze jutro głosu nie bede posiadac...w zasadzie już go trace :D
Więcej takich Dni miast i takich koncertów!
sobota, 29 maja 2010
wtorek, 18 maja 2010
no dośc!
Była piękna pogoda i się zmyła! Dosłownie!
Pada deszcz, powodzie, Śląsk, Małopolska itd podtopione. Nie ma co!
Piękną mamy jesień tej wiosny!!
Dość!
Ma byc piękna pogoda...słoneczko i 30 stopni tak jak jeszcze kilka dni temu...
przecież mój cały optymizm pływa wraz z całą tą wodą przez ulice miast! Jak tu się usmiechac i cieszyć gdy pada,zimno i w ogóle tyle nieszczęśc w Polsce?
Wrrrrrrrr.....
A co ciekawego?
nic...
nuda
zero.
nul
a tak serio:D
Uczelnia....sesja nie ubłagalnie nadchodzi...
Dom....w zasadzie ostatnio jest to najmilsze miejsce...ciepło ( w miarę) i sucho :D
Czasem wyskoczy się na jakąś imprezkę, czasem na spotkanie z znajomymi, przyjaciółmi :D czasem do miasteczka w którym jest rurkownia (kto ma wiedzieć ten wie ;) ) :D
Z niecierpliowścią czekam więc na cieplejsze dni, by można było posiedzieć sobie na ławeczce przed domem, iśc na koncert plenerowy, na ognicho itd :) a najbardziej na to by iść na sesję zdjęciową i po prostu zrobić piękne nowe zdjęcia :)
Pada deszcz, powodzie, Śląsk, Małopolska itd podtopione. Nie ma co!
Piękną mamy jesień tej wiosny!!
Dość!
Ma byc piękna pogoda...słoneczko i 30 stopni tak jak jeszcze kilka dni temu...
przecież mój cały optymizm pływa wraz z całą tą wodą przez ulice miast! Jak tu się usmiechac i cieszyć gdy pada,zimno i w ogóle tyle nieszczęśc w Polsce?
Wrrrrrrrr.....
A co ciekawego?
nic...
nuda
zero.
nul
a tak serio:D
Uczelnia....sesja nie ubłagalnie nadchodzi...
Dom....w zasadzie ostatnio jest to najmilsze miejsce...ciepło ( w miarę) i sucho :D
Czasem wyskoczy się na jakąś imprezkę, czasem na spotkanie z znajomymi, przyjaciółmi :D czasem do miasteczka w którym jest rurkownia (kto ma wiedzieć ten wie ;) ) :D
Z niecierpliowścią czekam więc na cieplejsze dni, by można było posiedzieć sobie na ławeczce przed domem, iśc na koncert plenerowy, na ognicho itd :) a najbardziej na to by iść na sesję zdjęciową i po prostu zrobić piękne nowe zdjęcia :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)