No nareszcie :)
Koniec sesji.
Jeden egzamin niestety do zaliczenia we wrześniu,ale przynajmniej troszkę sobie odpocznę teraz i z nowymi siłami podejde we wrześniu do niego.
Jutro wyniki 2 egzaminu i jak zdałam a raczej zdałam to wpisy w poniedziełek :) i sezn wakacji zostanie oficjalnie otwarty :)
Wreszcie bedzie czas na porobienie nowych zdjęc,spotkania z przyjaciółmi, grill i jakieś wyjazdy :)
Bardzo spodobała mi się ta nutka. Zupełnie nie moje klimaty (funk,hh i coś tam jeszcze) ale ta jest no po prostu mega...
http://www.youtube.com/watch?v=7cSCpLVP_LQ
a tu 2 wersja z innymi wykonawcami.
http://www.youtube.com/watch?v=iaatv4mhheQ&feature=related
piątek, 25 czerwca 2010
niedziela, 6 czerwca 2010
:)
rany...już czerwiec...!!
niesamowite jak ten czas leci...
jeszcze tylko jutro i w czwartek i koniec zajęc na uczelni...jutro zajęcia do późna i jeszcze to kolokwium...:( damy radę! a zaraz po zajęciach odpoczynek w najpiękniejszym miejscu przeznaczonym do rozrywki tj teatrze! jutro znowu bede miała molizwośc byc tam gdzie kocham byc :) Idziemy na "kolega Mela Gibsona" :) cieszy mnie to :) a więc jutro w domu bedę ok.21-22 :P
potem jeszcze tylko czwartek i dwa kolokwia. Ale to będzie o wiele wiele prostrze od tego jutrzejszego. A potem już tylko przygotowania do egzaminów :) tj. czytanie ksiązek,powtarzanie materiału z wykładów,zapamiętanie tego i tamtego :) w zasadzie czekają mnie tylko dwa egzaminy i jedno przedstawienie pracy zbiorowej :) wpisy itd już w zasadzie jutro i w czwartek...:) jesli wszystko zalicze i egzaminy zdam to oficjalnie będę na II roku :) heh gdyby nie ta moja fotografia byłabym już na IV roku od pazdziernika ale nie zaluje :) Dwa lata spędzone w szkole fotograficznej,dały mi zawód i satysfakcję :)
wczoraj miałam się uczyc ale...byłam na grillu z rodzinką i przyjaciółmi :) fajnie bylo :)
Taka sliczna pogoda...az zal było siedziec w domu :P
Ostatnimi czasy czegos strasznie mi brakuje...
Nie chodzi o coś namacalnego,o jakaś rzecz...bardziej o coś co nie da się zmierzyc,zobaczyc...tylko poczuc...chociaz to też złe okreslenie, bo uczuc to ja mam dośc na jakiś czas jeszcze...aczkolwiek jak przyjdzie to przyjdzie. Wszystko w swim czasie,moj umysł i serce najlepiej wie kiedy :)
niesamowite jak ten czas leci...
jeszcze tylko jutro i w czwartek i koniec zajęc na uczelni...jutro zajęcia do późna i jeszcze to kolokwium...:( damy radę! a zaraz po zajęciach odpoczynek w najpiękniejszym miejscu przeznaczonym do rozrywki tj teatrze! jutro znowu bede miała molizwośc byc tam gdzie kocham byc :) Idziemy na "kolega Mela Gibsona" :) cieszy mnie to :) a więc jutro w domu bedę ok.21-22 :P
potem jeszcze tylko czwartek i dwa kolokwia. Ale to będzie o wiele wiele prostrze od tego jutrzejszego. A potem już tylko przygotowania do egzaminów :) tj. czytanie ksiązek,powtarzanie materiału z wykładów,zapamiętanie tego i tamtego :) w zasadzie czekają mnie tylko dwa egzaminy i jedno przedstawienie pracy zbiorowej :) wpisy itd już w zasadzie jutro i w czwartek...:) jesli wszystko zalicze i egzaminy zdam to oficjalnie będę na II roku :) heh gdyby nie ta moja fotografia byłabym już na IV roku od pazdziernika ale nie zaluje :) Dwa lata spędzone w szkole fotograficznej,dały mi zawód i satysfakcję :)
wczoraj miałam się uczyc ale...byłam na grillu z rodzinką i przyjaciółmi :) fajnie bylo :)
Taka sliczna pogoda...az zal było siedziec w domu :P
Ostatnimi czasy czegos strasznie mi brakuje...
Nie chodzi o coś namacalnego,o jakaś rzecz...bardziej o coś co nie da się zmierzyc,zobaczyc...tylko poczuc...chociaz to też złe okreslenie, bo uczuc to ja mam dośc na jakiś czas jeszcze...aczkolwiek jak przyjdzie to przyjdzie. Wszystko w swim czasie,moj umysł i serce najlepiej wie kiedy :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)