środa, 27 października 2010

ach i och!

Dawnoooo nic nie napisałam :D
Ale i tak nie będę się też dzisiaj rozpisywac.
Co nowego?
Uczelnia,uczelnia,uczelnia,dom, czytanie książek na zajęcia,nauka(już !) i tak wkoło Macieja. Niby się dzieje poza tym dużo,ale to jednak zajmuje mi najwięcej czasu.
Niby pozytywnie,ale zmęczenie mnie dopadło. Na dodatek jakieś takie..no bo ja wiem...można to nazwac również spadkiem energii i optymizmu,radości itd.
Coś,nie pozwalało mi się uśmiechac. Meczące. Niby nic takiego, ale ja bez uśmiechu nie potrafię życ i czuję się wtedy taka...brzydka? serio :D wiem, że to głupie, ale tak jest :D
Ale! to co przeżyłam dzisiaj wprawiło mnie w tak wspaniały humor, jestem tak prze szczęśliwa i zadowolona, że szok!
Oby nic mi go nie schrzaniło.

Co poza tym?
Szykuje mi się kilka dni wolnego, bo święto itd. więc wreszcie się wyśpię, obejrzę sobie film jakiś, ogarnę się z książkami i sobą :D
Może jakieś zdjęcia zrobię wreszcie.

Poza tym wreszcie ruszyłam dupsko i załatwiam praktyki :) Jesli dostanę się w to miejsce, które chcę, będę wreszcie realizowała to co kocham. Poznam to i zobaczę czy naprawdę tak mnie to fascynuje nadal.

No to na razie tyle. Za dużo się dzieje. Połowy rzeczy o których chciałam napisac jak zaczęłam to pisac ( :D ) już nie pamiętam :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz