Łoooo co to jest za sesja...
Jeszcze nigdy nie czułam takiej motywacji..owszem,etapy załamania i ochoty walnięcia wszystkimi notatkami były...ale....jeszcze się zmobilizowałam.
Za mną już zaliczenia z przedmiotów (kolokwia,prace itd)...ładnie się wybroniłam..tylko jedna trójka + ... :)
Po egzaminach dwóch jestem,przede mną jeszcze dwa. Dzisiejsza filozofia tak mnie wykończyła psychicznie, że wczoraj przeglądając notatki po prostu płakałam z bezradności i niemocy ogarnięcia całego materiału. Dziś siedząc przed salą kolejne załamanie, że umiem tylko połowę i że nic nie powiem...
Wchodzę do sali,na luzie. Wiem że i tak nie zdam.
Dostaję pytanie..i wielki uśmiech na twarzy! Pytanie o św. Augustyna! No i jazda z tym :) Nawijam nawijam w końcu wszystko zaczęło mi się mieszac, więc babeczka zaczęła mnie naprowadzac.
Otrzymuję drugie pytanie i uśmiech z twarzy mi schodzi...wiem, że nie odpowiem...A ona ma pani już 3 walczymy dalej? podziękowałam i wyszłam z radością i uśmiechem na twarzy, że zaliczyłam ten najgorszy w tej sesji egzamin! Jeszcze nigdy nie byłam tak szczęśliwa z trójki!
Teraz już tylko egzamin z historii sztuki i z literatury XX w :) oraz jedno wielkie kolokwium z mediów :) oba egzaminy to już pikuś po tej filozofii - ustnej!
Wiosna zbliża się wielkimi krokami..no bo ile jeszcze zostało? luty i marzec i już! a w kwietniu to na co najbardziej oczekuję! Praktyki!
no i wreszcie może ogarnę temat zdjęciowy!
muszę sobie wymyślic kilka sesji w plenerze i zrealizowac je w koncu :) znaleźc modelki (nie profesjonalne,koleżanki jakieś :D ) i coś ciekawego zrobic. Potem chce gdzieś wyjechac za granicę.....plan jest na Węgry, ale co z nim dalej i ekipą nie mam pojecia...jak nie to może nad Polskie morze. Gdańsk, Gdynia, Sopot, Hel. ojjj i przyjemnośc i ładne miejsce i zdjęcia śliczne :)
plan wakacyjny jest i teraz on trzyma mnie przy tym by zdac tą sesję...i kolejne 5 miesięcy nauki.
Przerażające jest to, że do maja muszę wybrac promotora!! Jak ja nawet nie wiem z jakiego przedmiotu czy dziedziny z kulturoznawstwa chcę pisac! Przecież jest sztuka-malarstwo,grafika,architektura! Teatr! potem kino i film! można też z ogólnych zagadfnień kulturoznawstwa,czy historii albo innych przedmiotów powiązanych... a do tego jeszcze literatura...chyba to będzie najlepszym rozwiązaniem. I jeszcze jeśli nasza pani profesor byłaby promotorem to tak! to najlepsze rozwiązanie pracy licencjackiej :D interesuje mnie to,jest powiązane z tym co chcę robic...więc...czemu nie.
Musze to przemyślec,a czas goni.
Wybiegam za bardzo w przyszłośc :D teraz muszę ogarnąc TĄ sesję do końca :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz